5 Damsko-Damskich Przykazań

Kobieta kobiecie wilkiem. Złą doradczynią. Złodziejką faceta. Zakompleksioną zazdrośnicą. Zdzirą. A niech no tylko kobieta wejdzie na terytorium drugiej, to tamta kudły jej powyrywa, zęby powybija i oczy wydłubie. Czy aż tak? Może nie, ale nigdy nie wiadomo. Lepiej się mieć na baczności. Poniżej krótki poradnik, jak nie dostać w ryj od drugiej baby.

 

5 Damsko-Damskich Przykazań  to o połowę mniej niż 10 przykazań Mojżesza, lecz równie trudno je się przestrzega.

Pierwsze. Nie obgaduj.

Trudno się powstrzymać? Tak łatwo sobie popuścić, dać pobiegać kompleksom i rozgryźć tabletkę jadu. A nie lepiej ugryźć się w język? Wszak tym sposobem tylko roznegliżujesz się ze swoich słabości. Plus, stara zasada głosi, że jeśli Twoja psiapsióła obgaduje do Ciebie, tak samo może gadać o Tobie. Natomiast „niewinne” obrabianie tyłka innej do faceta… No cóż. Naiwny facet to połknie. Rozumny oleje.

 

Drugie. Nie radź.

Czy z dobrej czy złej woli, zawsze kończy się źle. To niesamowite, jak kobiety palą się, aby radzić koleżankom, a jak beznadziejnie im to wychodzi. I co ciekawe, dobre rady zwykle się nie sprawdzają. Baba babie nie zaufa. I tak zrobi swoje. A tamta za wątpliwą pomoc jeszcze zapłaci.

Trzecie. Nie żartuj sobie.

Szyderczy uśmiech rodzi cyckowych wrogów. Podobnie jak krótka spódniczka i zgrabne nogi. Liczba śliniących się facetów jest wprost proporcjonalna do ujadających babek. Są wściekłe, nie podarują Ci. Nawet jeśli czujesz wyższość nad resztą, nie prowokuj. Nie przyglądaj się w milczeniu drugiej, nie kręć nosem, do cholery nie rób min! Inaczej podejdzie do Ciebie laska i tako rzecze: „Ktoś Ci już kiedyś wpierdolił?” Wiem co mówię…

 

Czwarte. Nie krytykuj.

Od czasu do czasu każda kobieta lubi ponarzekać. Na swoją pracę, faceta, cellulit, ogólnie na życie. Lecz co wolno wojewodzie, to nie tobie… psiapsiółko. Że moja sukienka nie pasuje do butów? A ty masz zbyt obcisłe spodnie, i co? Tak więc wysłuchaj, ale nie dodawaj swoich pięciu grosików.

 

Piąte. Faceta nie kradnij.

To być może najważniejsze z przykazań. Kobietki są ambitne. Głodne są wyzwań, a facet zajęty to zadanie tak zwane z gwiazdką. Mimo wszystko powstrzymaj się. Dlatego że to nie ładnie, a poza tym facet do kobiety pewnie wróci, ta mu wybaczy (!), ale Ty będziesz miała przekichane.

 

Dolly Parton to amerykańska wokalistka, której seksapilu nie brakuje. A jednak zwraca się do dziewczyny o imieniu Jolene, prosi a może nawet błaga ją, by ta nie zabierała jej faceta. Nawet jeśli ma okazję czy warunki. Ta zaskakująco piękna (country!) piosenka jest dowodem na to, że w tym temacie nie ma mocnych. Tak jak nie ma kobiet idealnych i facetów bez chwil słabości. Tym bardziej warto pielęgnować stosunki damsko-damskie, umacniać tak zwaną solidarność jajników. Inaczej… babogeddon!

Nie ufaj kobiecie. Szczególnie jeśli też jesteś kobietą.

A z drugiej strony kobieta to fascynująca istota. Piękna (cellulit – nieważne, zmarszczki – nie żartuj), sprytna, interesująca. Żywiołowa lub tajemnicza. Każda zasługuje na podziw, choć nie każda jest wystarczająco pewna siebie.

 

 

To jak? Kobieta – wróg czy przyjaciel?

Leave a Reply